Aktualności
Ponad 3,5 promila alkoholu w organizmie miał nietrzeźwy kierowca opla, którego zatrzymał będący po służbie policjant z VI komisariatu. Gdy kierowca ruszał, funkcjonariusz zaszedł mu drogę i uniemożliwił dalszą jazdę. 40-letniemu mieszkańcowi Lublina grozi teraz do 2 lat pozbawienia wolności oraz zakaz kierowania pojazdami od roku do 10 lat.
Do zdarzenia doszło w sobotę wieczorem przy ulicy Kasprowicza w Lublinie. Będący po służbie dzielnicowy z VI Komisariatu Policji zauważył wsiadającego do samochodu mężczyznę. Zachowanie kierowcy wzbudziło podejrzenia policjanta, że może być pod działaniem alkoholu. Gdy opel ruszył, policjant szybko podbiegł i uniemożliwił dalszą jazdę kierowcy. Jak się okazało przypuszczenia funkcjonariusza okazały się trafne. Mężczyzna był pijany.
Na miejsce wezwani zostali policjanci z drogówki. Funkcjonariusze zabrali 40-letniego mieszkańca Lublina na komendę. Tam okazało się, że w organizmie miał ponad 3,5 promila alkoholu. Lublinianin przy sobie nie miał również żadnych dokumentów. 40-latek musi liczyć się teraz z odpowiedzialnością karną za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Może grozić mu do 2 lat pozbawienia wolności oraz zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi od roku do lat 10.
- Szczegóły
- Kategoria: Aktualności
- 11.08.2014











