Młodzi mężczyźni „specjalizowali” się w kradzieżach łańcuszków. Wpadli po tym jak jedna z pokrzywdzonych kobiet podała policji ich dokładne rysopisy i drogę ucieczki. Wszyscy trzej w przeszłości wchodzili już w konflikt z prawem.

 

W minioną środę na ul. Wierzbowej do idących ulicą dwóch kobiet podbiegł nieznajomy. Mężczyzna zerwał z szyi jednej z nich złoty łańcuszek. Kobiety widziały złodzieja i jego kompanów uciekających w stronę przystanku. Pokrzywdzona od razu powiadomiła o zdarzeniu dyżurnego policji. Podała dokładne rysopisy mężczyzn i drogę ich ucieczki.

Złodzieje zostali zatrzymani przy parku Bronowickim, kiedy chcieli wysiąść z autobusu. Przy jednym z nich policjanci odnaleźli złotą biżuterię o wartości 1500 zł. Wszyscy trzej zatrzymani trafili do policyjnego aresztu. Odpowiadać będą za kradzież. Ponadto policjanci z „trójki” udowodnili 23-latkowi cztery inne kradzieże łańcuszków. Jego 20-letni kompan ma na swoim koncie także dwie kradzieże, do których doszło na ul. Zemborzyckiej i Krańcowej. Za każdym razem łupem złodziei była damska biżuteria.

Wszyscy podejrzani w przeszłości wchodzili już w konflikt z prawem. 20-latek ma orzeczony policyjny dozór. Z kolei 29-letni Marcin Ł. jest poszukiwany do odbycia kary więzienia za kradzież rozbójniczą.