Aktualności
Kierowca, który skręcał w ul. Krochmalną nie ustąpił pierwszeństwa alfie romeo jadącej ul. Diamentową. Kierująca alfą zdążyła zahamować. Nie uczynił tego jadący za nią ford. Znów doszło w tym miejscu do stłuczki. - Będę interweniował w sprawie feralnego skrzyżowania - zapewnia Piotr Kowalczyk, przewodniczący Rady Miasta Lublin.
We wtorek ok. godz. 17 na skrzyżowaniu ul. Diamentowej i Krochmalnej w Lublinie, czyli rondzie Represjonowanych Żołnierzy-Górników znowu zderzyły się samochody. Scenariusz kolizji były niemal identyczny jak wielu poprzednich stłuczek w tym miejscu. A dochodzi do nich tutaj nagminnie: ostatnie miały miejsce w poniedziałek i sobotę,
W tej sprawie napisał do nas jeden z internautów:
"Proszę zwrócić uwagę na układ komunikacyjny na skrzyżowaniu Krochmalnej z Diamentową. Trzeba zmienić tam organizację ruchu na taką jak obowiązuje na normalnym rondzie i będzie po sprawie. Dotychczasowe oznakowanie wprowadza zamęt w głowie kierowców. Są przekonani, że wjeżdżając na rondo mają pierwszeństwo, a na tych rondach znaki mówią co innego - że muszą ustąpić pierwszeństwa jadącym Diamentową. Wtedy w ostatniej chwili hamują, ale już nie zawsze skutecznie. Doraźnie wystarczy zmiana organizacji ruchu, ale jak zostanie uruchomiony stadion, konieczna jest sygnalizacja świetlna" - czytamy w mailu.
Co na to dyrektor Zarządu Dróg i Mostów Kazimierz Pidek? Ostatnio przyznał dziennikarzowi " Gazety Wyborczej", że rozważa zaprojektowanie i budowę sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu Krochmalna - Diamentowa, a także Diamentowa - Wrotkowska. Na razie nie ma jednak na to pieniędzy.
Sprawą zajmuje się Piotr Kowalczyk, przewodniczący Rady Miasta Lublin. - Już podjąłem rozmowy z Zarządem Dróg i Mostów. Sprawa musi być jak najszybciej rozwiązana. Przecież w grę wchodzi bezpieczeństwo i ludzkie życie - podkreśla P. Kowalczyk.
- Szczegóły
- Kategoria: Aktualności
- 29.04.2014











