Przy okazji publikacji wyników sondażu wykonanego przez  Homo Homini o poparciu dla kandydatów na prezydenta Lublina warto zauważyć fakty, które potwierdzają takie a nie inne wyniki. Bo przecież one z niczego się nie biorą. 

 

Poparcie  dla urzędującego prezydenta Krzysztofa Żuka na poziomie  43 procent  świadczy o bardzo dobrej opinii u prawie połowy mieszkańców naszego miasta. Świadczy o tym, że widoczne są starania i  realizowane zamierzenia budżetowe poprawiające życie w naszym mieście. Mówimy tu o inwestycjach  infrastrukturalnych, takich jak budowane drogi dojazdowe do obwodnicy miast, drogi stanowiące wewnątrzmiejską obwodnicę, ale także drogi i chodniki  wewnątrz dzielnic czy osiedli - tak ważne dla każdego z nas, bo nimi chodzimy i jeździmy,  niekiedy kilka razy dziennie.  

To także pozytywna ocena takich obszarów naszego miasta jak oświata, przede wszystkim jako dobrze zarządzany  i realizowany proces dydaktyczny i oświatowy w lubelskich szkołach i przedszkolach, ale także ogromna troska o substancję materialną,  czyli szkoły, boiska i towarzysząca infrastruktura  tym procesom służąca. 

Dalej należy wymienić  przestrzeń szeroko rozumianej troski o człowieka potrzebującego  wsparcia, czyli o całą przestrzeń pomocy społecznej, realizowanej przez  Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie i podległe mu instytucje, różnego rodzaju domy pomocy, ośrodki i kluby. To właśnie tam realizowane są programy służące tak seniorom jak i najmłodszym mieszkańcom naszego miasta, osobom żyjącym samotnie i całym rodzinom, które znalazły się w potrzebie.

Koniecznie wspomnieć trzeba dobrze rozpoczęte i konsekwentnie realizowane przez prezydenta  działania w przestrzeni kultury. Wszystkie miejskie instytucje kultury i realizowane przez nie programy  i  w związku z tym recenzje, które otrzymujemy dowodzą, że Lublin jest stolicą kultury.

Można tych obszarów wskazywać jeszcze przynajmniej kilka,  ale nie  taki jest zamysł i rozmiary tego artykułu,  a poza tym nie  o  kronikarską szczegółowość tu chodzi. Na koniec wskazać należy jeszcze  tylko jeden. Ten mówiący o aktywności społecznej i o tym,  że realizowane przez rady dzielnic  ich wewnętrzne budżety (uchwalone wcześniej w budżecie miasta na początku każdego roku) to wyraz gospodarskiego  patrzenia na dobro wspólne,  czyli nasze miasto. Zaś zaproponowany przez prezydenta  projekt uchwały o  budżecie  obywatelskim  i poparty przez Radę Miasta w głosowaniu,  cieszą  perspektywą zgodnej pracy dla naszego, wspólnego Lublina.

Krzysztof Siczek,

przewodniczący klubu radnych

Wspólnego Lublina