Urząd Miasta w Lublinie chce nakłonić prywatne firmy, by wyłożyły pieniądze na termomodernizację szkół i przedszkoli - pisze Dziennik Wschodni. Na termomodernizację czeka obecnie około 20 szkół i 40 miejskich przedszkoli.

 

Do zrobienia jest w tych placówkach znacznie więcej, niż tylko obłożenie ścian styropianem lub wełną mineralną i przykrycie tego nowym tynkiem. W budynkach trzeba też wymieniać stare instalacje grzewcze, które przyczyniały się do marnotrawienia ciepła - czytamy w Dzienniku Wschodnim.

Dla przykładu na termomodernizację tylko gimnazjów przy Kunickiego i Lwowskiej oraz Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego przy al. Spółdzielczości Pracy Ratusz wydał blisko 16 milionów złotych. Dlatego miasto pieniądze na ten cel chce zdobyć od prywatnych firm w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego.

Właśnie powołano specjalny zespół, który ma opracować zasady takiej współpracy. – Zadaniem zespołu jest też wytypowanie budynków, które mogłyby być modernizowane w ramach tego programu – mówi reporterowi DW Joanna Bobowska z Urzędu Miasta.

Jaki interes miałaby prywatna firma w wykładaniu pieniędzy na przebudowę miejskiego budynku? Wynagrodzenie byłoby płacone z oszczędności powstałych w wyniku zmniejszonego zużycia energii – wyjaśniaj ą miejscy urzędnicy. W trzech wspomnianych wcześniej budynkach przy Kunickiego, Lwowskiej i al. Spółdzielczości Pracy zużycie ciepła spadło o 60 proc.

Miasto liczy też na to, że w nowym rozdaniu funduszy z Unii Europejskiej będzie więcej pieniędzy na docieplenia publicznych budynków realizowane w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego.