Gdyby wybory na prezydenta Lublina odbywały się dzisiaj, wygrałby Krzysztof Żuk uzyskując 43 proc. głosów. Jego najpoważniejszym kandydatem będzie kandydat PiS, który może liczyć na 25 proc. poparcie. Badanie Homo Homini na zlecenie Kuriera Lubelskiego przeprowadzono w dniach 5-10 marca.

 

"Gdyby wybory na prezydenta miasta odbywały się w najbliższą niedzielę, na którego kandydata oddałby Pan(i) swój głos?" - takie pytanie zadali ankieterzy 1067 mieszkańcom Lublina. 43 proc. wskazało na obecnego prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka z Platformy Obywatelskiej.

- Liczę na lepszy wynik, bo badania przeprowadzone dla PO wskazywało na większe poparcie dla mnie - mówił "Kurierowi" K. Żuk.

Najpoważniejszym konkurentem obecnego prezydenta będzie kandydat PiS, którego w sondażu poparło 25 proc. badanych. Ponieważ nie wiadomo jeszcze, kto będzie kandydował z ramienia tej partii, ankieterzy pytali o senatora Grzegorza Czeleja, lidera PiS w Lublinie. Na trzecie miejsce - gdyby wystartował w wyborach - może według sondażu liczyć Zbigniew Wojciechowski.

Po 5 proc. wskazywało natomiast na Michała Kabacińskiego (Twój Ruch) i Jacka Czerniaka (SLD).

Ankieterzy Homo Homini zapytali też mieszkańców Lublina na kogo na pewno nie zagłosowaliby w wyborach.  Najwięcej osób nie oddałoby swojego głosu na Michała Kabacińskiego (33 proc.) oraz Grzegorza Czeleja (32 proc.). Na K. Żuka nie zagłosowałoby zaś 18 proc. lublinian.

Badanie na zlecenie Kuriera Lubelskiego przeprowadzono w dniach 5-10 marca. Ankieterzy przepytali 1067 osób.