Fot. archiwum

Modernizacja skrzyżowania Sikorskiego, Solidarności, gen. Ducha w Lublinie ruszy jesienią pod warunkiem, że miasto dostanie dofinansowanie z Unii Europejskiej. O tę inwestycję zabiegają m.in. Jadwiga Mach i Mariusz Banach, radni Wspólnego Lublina.

 

Ratusz wydał właśnie decyzję środowiskową dotyczącą przebudowy jednego z najkoszmarniejszych skrzyżowań w Lublinie. Ale żeby inwestycja mogła ruszyć z miejsca, potrzebne są jeszcze pieniądze. Miasto uzależnia rozpoczęcie prac od uzyskania dofinansowania z funduszy unijnych.

W programie Rozwój Polski Wschodniej pojawiły się oszczędności i magistrat zamierza o nie zawalczyć. – Gdy dostaniemy te pieniądze, przebudowa skrzyżowania może ruszyć jesienią. Będziemy musieli bowiem poczekać na otwarcie dla ruchu al. Warszawskiej – tłumaczą miejscy urzędnicy.

– Przebudowa jest kluczowa dla mieszkańców osiedla Botanik oraz Sławina i Sławinka – mówi Jadwiga Mach, radna Wspólnego Lublina. – Łatwiej będzie się też dostać do centrum z Czechowa – wtóruje jej kolega klubowy Mariusz Banach. – Wielokrotnie zabiegaliśmy o tę inwestycję u pana prezydenta.

Na al. Solidarności pojawi się estakada, która umożliwi bezkolizyjny przejazd nad skrzyżowaniem z al. Sikorskiego. „Drugi poziom” al. Solidarności to dwie kolejne estakady, każda z dwoma psami ruchu dla pojazdów jadących na wprost.

Wjazd z al. Solidarności na skrzyżowanie z al. Sikorskiego i gen. Ducha będzie możliwy tylko z obecnego poziomu jezdni. Po przebudowie będzie to skrzyżowanie w formie ronda. W planach jest też przedłużenie ul. Północnej oraz poszerzenie ul. gen. Ducha, która przez ul. Willową będzie łączyć się z przebudowaną ul. Poligonową.

Koszt modernizacji wyniesie ok. 70 mln zł. Potrwa dwa lata.