W środę policjanci z sekcji antyterrorystycznej Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie spotkali się z 10-letnim Kubą, który zmaga się ze skutkami czterokończynowego porażenia kończyn. Spełnili marzenia chłopca, który od zawsze chciał zostać policyjnym antyterrorystą. 

Policjanci z sekcji antyterrorystycznej KWP w Lublinie spotkali się z 10-letnim Kubą, który od zawsze marzył by zostać policyjnym antyterrorystą. Chłopiec od urodzenia boryka się z ciężką chorobą. Jak wszystkie dzieci  ma marzenia. Jedno z nich lubelscy policjanci mogli dziś spełnić.

Rano, służbowym samochodem, chłopiec został zabrany z domu przez policjantów. Na policyjnej strzelnicy przy ul. Grenadierów na Kubę czekali funkcjonariusze z sekcji antyterrorystycznej. Policjanci przygotowali dla chłopca wiele atrakcji. Kuba poznał „tajniki” policyjnej służby, dowiedział się czym dokładnie zajmują się antyterroryści i jakie mają zadania. Chłopiec miał możliwość obejrzeć broń policyjną. Mógł także sprawdzić precyzję swojego oka strzelając do baloników i policyjnej tarczy. Wszyscy byli zaskoczeni z wyników, jakie osiągnął.

Wiele radości sprawiła chłopcu również możliwość sterowania specjalistycznym robotem wykorzystywanym do rozbrajania materiałów pirotechnicznych. Największym wyzwaniem dla 10-latka było jednak koordynowanie działań antyterrorystów podczas symulacji zatrzymywania samochodu, którym mieli się poruszać przestępcy.  Były strzały, wybuchy i wyciąganie podejrzanego z samochodu. Akcją kierował właśnie Kuba.

Na zakończenie wizyty chłopiec dostał podarunek – specjalne wyposażenie małego antyterrorysty m.in. kask i plecak.