Aktualności
Dwaj mieszkańcy Lublina obezwładnili i zamknęli w baraku stróża pilnującego budowy przy ul. Żeglarskiei. Skradli elektronarzędzia. Mężczyzna zdołał się oswobodzić i zawiadomić policję.
W nocy z poniedziałku na wtorek pod budowę przy ul. Żeglarskiej w Lublinie podjechał biały fiat ducato. Przyjechali nim dwaj młodzi mężczyźni. Kiedy próbowali się dostać do jednego z baraków, z drugiego pomieszczenia wyszedł mężczyzna pilnujący budowy. Sprawcy nie spodziewali się, że teren jest pilnowany.
Obezwładnili 61-latka, bili go i kopali. Zabrali mu portfel z dokumentami, kartami do bankomatu i pieniędzmi, po czym zamknęli w jednym pomieszczeń. Następnie włamali się do innych baraków, skąd skradli różne elektronarzędzia i odjechali. Uwięzionemu mężczyźnie udało się oswobodzić. Powiadomił o zdarzeniu policję.
Komunikat o sprawcach przekazany został przez dyżurnego podległym patrolom. Na jednej z ulic miasta wywiadowcy zauważyli poszukiwany samochód. Funkcjonariusze zatrzymali kierowcę fiata - 30-letniego mieszkańca Lublina. Z kolei w ręce policjantów z III komisariatu wpadł pasażer ducato, który ukrył się w pobliskich krzakach. W samochodzie odnaleziono wszystkie pochodzące z kradzieży elektronarzędzia.
Obaj mężczyźni zostali zatrzymani. 30-latek w przeszłości był karany za jazdę po pijanemu, jego młodszy kompan Rafał K. odpowiadał za posiadanie środków odurzających. Za rozbój grozić może im teraz kara do 12 lat pozbawienia wolności.
- Szczegóły
- Kategoria: Aktualności
- 11.02.2014











