Kilkanaście minut trwał ulicami Lublina pościg za mercedesem, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Podczas przeszukania auta okazało się, ze znajdują się w nim narkotyki i papierosy bez polskich znaków akcyzy.

 

W niedzielę o godz. 4 nad ranem policjantów lubelskiej drogówki zainteresował mercedes, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Kierujący na widok radiowozu dodał gazu. Funkcjonariusze postanowili zatrzymać pojazd do kontroli, jednak kierowca nie reagował na dawane mu sygnały.

Mężczyźni uciekali al. Tysiąclecia, ul. Lubartowską, po czym skręcili w Targową. Tam porzucili auto i zaczęli uciekać pieszo. W bezpośrednim pościgu zatrzymany został pasażer. Podczas przeszukania samochodu okazało się, ze w jego bagażniku znajduje się 757 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy.Ponadto w schowku policjanci znaleźli amfetaminę, a w kurtce leżącej na tylnej kanapie marihuanę.

Następnego dnia zatrzymano kierowcę mercedesa. To 30-letni lubinianin. W przeszłości był karany za rozbój. Zatrzymani usłyszeli już zarzuty posiadania wyrobów tytoniowych bez polskich znaków akcyzy. Kierowca odpowie też za posiadanie narkotyków.

Obydwaj przyznali się do winy i dobrowolnie poddali karze. Tłumaczyli, że uciekali gdyż przestraszyli się odpowiedzialności za przewożenie nielegalnego towaru.