Władze miasta zapewniają, że pomimo częstych opadów śniegu, drogi są udrożnione, a komunikacja miejska działa sprawnie. Przez ostatnie dwa tygodnie również Straż Miejska wykonała blisko tysiąc kontroli.

- Komunikacja zbiorowa działa sprawnie. Drożność miasta jest zachowana. Występują chwilowe utrudnienia związane z zawiewaniem i oblodzeniem – mówił w czwartek podczas konferencji Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

Zimowe utrzymanie przystanków komunikacji miejskiej kosztuje około 130 tys. zł miesięcznie. Wszystkie 676 przystanków odśnieżanych jest przez specjalne brygady działające już od 1 w nocy. – Pojazdy komunikacji miejskiej wykonują dziennie 47 tys. kilometrów. Nie więcej niż 400 kilometrów zostało tej zimy utraconych. Stanowi to niecałe 1 procent wszystkich – wyjaśniał prezes MPK Tomasz Fulara. Jak zapewniał, wszystkie przystanki na terenie Lublina są odśnieżone. Na 8 z nich ustawiono koksowniki.

Od początku ataku zimy zużyto 3 688 ton soli, z dodatkiem chlorku wapnia. Oczyszczono 340 tys. m2 chodników, odśnieżano 285 km dróg, wywieziono 2,5 tys. m3 śniegu ze strefy płatnego parkowania. – Od 18 stycznia na drogach pracuje prawie cały sprzęt. Główny układ komunikacyjny jest cały czas drożny, nie mieliśmy też zastoju w ruchu tranzytowym – podkreślał Adam Borowy zastępca dyrektora Zarządu Dróg i Mostów.

 

STRAŻ KONTROLUJE

Przez ostatnie dwa tygodnie Straż Miejska wykonała 991 kontroli, z czego 229 dotyczyło zimowego utrzymania chodników, 180 zaś dróg. Funkcjonariusze ponad 500 wystąpień, 17 mandatów karnych, 39 pouczeń. Większość z nich dotyczyła prywatnych zarządców.