Rada Miasta Lublin przyjęła we wtorek budżet Lublina na 2015 rok. Projekt poparli radni Platformy Obywatelskiej i Wspólnego Lublina. Przeciw głosowali radni PiS. W przyszłym roku miasto stawia na budowę dróg, ale też rozwój systemu komunikacji miejskiej.

 

Dokument uwzględnia wydatki na kontynuację realizowanych inwestycji m.in. związanych z rozwojem i usprawnieniem układu komunikacyjnego miasta poprzez kontynuację rozpoczętych i budowę nowych dróg, rozwój systemu komunikacji publicznej poprzez dalszą rozbudowę trakcji trolejbusowej oraz rozwój infrastruktury społecznej, turystyczno-rekreacyjnej i sportowej. W budżecie miasta na 2015 rok został również ujęty kolejny etap wdrażania budżetu obywatelskiego.

Radny Sylwester Tułajew (PiS) zarzucał, że nie jest to budżet rozwojowy. Z tym twierdzeniem nie zgodził się m.in. Marcin Nowak ze Wspólnego Lublina.

- W tym budżecie są propozycje prezydenta, ale też wszystkich radnych. To jest budżet rozwojowy, wystarczy spojrzeć na inwestycje drogowe, które będą kontynuowane, np. ul. Łęczyńska – mówił radny Marcin Nowak. Chwalił również inicjatywę budżetu obywatelskiego. - Lublin wykonał pierwszy krok, by każdy obywatel mógł decydować, na co zostaną przeznaczone pieniądze z kasy miasta – argumentował.

Radny Nowak wspomniał również o inwestycjach oświatowych, takich jak wymiana niecki basenu w Gimnazjum nr 5 czy doposażenie w komputery Szkoły Podstawowej nr 14.

Zdaniem radnego Mariusza Banacha ze Wspólnego Lublina, jednym z najważniejszych celów powinien być rozwój gospodarczy miasta i ściąganie nowych inwestorów. - To oni będą płacić do kasy miasta podatki - mówił radny Banach. I dodawał, że istotną kwestią jest też promocja miasta. - Nie tylko poprzez wydarzenia kulturalne, ale też sport, czy oświatę, w której odnosimy wielkie sukcesy - podkreślał. 

Dochody miasta określono na poziomie 1,6 mld zł, a wydatki – 1,77 mld zł.

 

Budżet na 2015 rok