Cykle świateł są ustawione fatalnie - złorzeczą kierowcy, którzy tkwią w potężnych korkach na skrzyżowaniu al. Piłsudskiego, Narutowicza i Lipowej. Problem pojawił się po wymianie sygnalizacji świetlnej przy hotelu Victoria.

 

Nową sygnalizację na tym skrzyżowaniu w uruchomiono w piątkowe popołudnie. I od tego czasu zaczęły się problemy. Gigantyczne korki tworzą się na al. Piłsudskiego w kierunku Lipowej. Nawet poza szczytem sięgają stadionu przy Al. Zygmuntowskich. Przy skręcie w lewo w ul. Narutowicza na jednej zmianie świateł zdoła przejechać kilka samochodów.

- Jest fatalnie - narzeka pani Agnieszka, która w poniedziałek i wtorek przez korki na feralnym skrzyżowaniu spóźniła się do pracy. Spóźniają się także autobusy miejskiej komunikacji. Podobnie jak inne pojazdy, muszą odstać swoje w korkach.

- Problem faktycznie jest, skoro korki tworzą się także w soboty i w godzinach poza szczytem - dodaje jeden z lubelskich taksówkarzy.

Urząd Miasta zapowiada zmiany w ustawieniach sygnalizacji. – Wydłużony zostanie cykl dla kierowców jadących al. Piłsudskiego – obiecują urzędnicy. Zmiany mają nastąpić w ciągu dwóch najbliższych dni.